Blisko ludzkich spraw
„Integracja” ma niecodzienną okazję gościć na swoich łamach Małżonkę Prezydenta RP Panią Martę Nawrocką.
Agnieszka Jędrzejczak-Sprycha: Proszę podzielić się z „Integracją” wrażeniami z gali 23. Konkursu „Człowiek bez barier”, który już na stałe wpisał się w Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. Czy któraś z osób nagrodzonych, wyróżnionych lub poznanych podczas gali albo rozmów po tej gali szczególnie zapadła Pani w pamięć?
Marta Nawrocka, Małżonka Prezydenta RP: Każdy z laureatów był wyjątkowy, ale szczególnie poruszyła mnie historia Pani Izabeli Dłużyk z Gdańska, badaczki dźwięku i jednej z najbardziej niezwykłych polskich rejestratorek przyrody. Od dziecka wsłuchuje się w otaczający ją świat, nie widzi go, ale czuje całą sobą. To imponujące, że jej talent został dostrzeżony, także przez światowe media. BBC uznało Panią Izabelę za jedną ze stu najbardziej wpływowych kobiet świata. To wielka sprawa.
Z podziwem wsłuchiwałam się w trakcie gali również w historię Pana Rafała Korzeniewskiego. To polski żołnierz, poważnie ranny w Afganistanie, który w wyniku poniesionych obrażeń był zmuszony zrezygnować ze służby. Jego misja jednak nigdy się nie skończyła. Trwa w cywilu, wśród tych, którzy podobnie jak on muszą odnaleźć w sobie chęć i sposób na to, by żyć bez munduru. Dla poszkodowanych na misjach wojna się nie kończy wraz z powrotem do Polski, jednak historia Pana Rafała pokazuje, że o siebie nie trzeba walczyć w osamotnieniu.
Jest jeszcze jedna opowieść, która szczególnie mnie dotknęła. O tym, że matczyna miłość może zdziałać cuda. Nagrodę „Młody Człowiek bez barier” otrzymała Aleksandra Mieczkowska. Ta dzielna dziewczyna wygrała z nowotworem mózgu, także – a może i przede wszystkim – dzięki niegasnącemu wsparciu swojej mamy. Poruszyło mnie to, w jaki sposób o niej opowiadała – o silnej kobiecie, która sama wychowała dwoje dzieci. Która zachęcała ją do działania i spełniania marzeń. Przekazała dzieciom, że w życiu zbiera się to, co się zasieje. Ola stara się siać dobro.
Za Panią pierwsze 100 dni w roli Pierwszej Damy, mnóstwo spotkań, także w małych miejscowościach, z organizacjami i ludźmi. W tym wiele z dziećmi i młodzieżą. Przed Panią – zapowiedziane konkretne działania w ramach nowej Fundacji „Blisko ludzkich spraw”. Będzie Pani działać w czterech obszarach, w tym na rzecz osób z niepełnosprawnością. Proszę powiedzieć o tym więcej – z kim zamierza Pani współpracować, które inicjatywy wesprzeć, z jakich doświadczeń i funduszy korzystać, w jaki sposób realizować założone cele?
Najważniejszym celem Fundacji „Blisko ludzkich spraw” jest to, by niosła dobro. Jej powstanie postrzegam jako moją misję i zadanie, które chciałabym realizować przez najbliższe pięć lat prezydentury mojego męża. By łączyć, szukać porozumienia w sprawach, o których możemy rozmawiać ponad politycznymi czy jakimikolwiek innymi podziałami. Takim tematem są właśnie problemy osób z niepełnosprawnościami. Chcę, by był to jeden z kluczowych obszarów działań mojej fundacji. Dzięki współpracy z takimi organizacjami, jak Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji, Fundacje „Wstawaj Alicja”, „Też chcemy być”, „Świat Wrażliwy” i wieloma innymi, chcę do nich dotrzeć, poznać troski dnia codziennego, wspólnie szukać rozwiązań. Wsparcia potrzebują nie tylko osoby z niepełnosprawnościami, ale także ich rodziny. System państwa nie działa tutaj, jak należy. Jednym z projektów, które będziemy realizować, jest „Oddech dla Bohaterek”. To kompleksowe wsparcie dla matek dzieci z niepełnosprawnościami. Między innymi organizacja wyjazdów terapeutyczno – rozwojowych. Mamy niepełnosprawnych dzieci mogłyby wtedy choć na chwilę odetchnąć od ciężkiej pracy, którą jest codzienna opieka nad ukochaną córką czy synem. Z kolei dla dzieci i młodzieży z mniejszych miejscowości przygotuję program wyrównywania szans. Czasem brakuje im pieniędzy, a czasem możliwości, by rozwijać swoje pasje i talenty. Bardzo zależy mi na działaniach w tym obszarze. Będziemy do tego dążyć.

Jest Pani jedną z najpilniej obserwowanych osób w mediach, także społecznościowych, co daje ogromną szansę na nagłośnienie Pani działań społecznych i programu fundacji, ale też wiąże się z nieustanną oceną, i to nie merytoryczną, ale zwykle emocjonalną – przez pryzmat polityki i Pani wizerunku. Nierzadko to definicyjny hejt, który, jak wiemy, nie dość, że przykry, to staje się przyczyną kryzysów i problemów psychicznych, zwłaszcza u młodych ludzi. Jak Pani sobie z tym radzi i jak zamierza Pani pomóc dzieciom i młodzieży?
Przede wszystkim – wiem, kim jestem, i dlatego żaden hejt mnie nie złamie. Z agresją i niechęcią wobec nas i dzieci spotkaliśmy się w kampanii, to niedawna historia, którą wszyscy pamiętają. Ale i wcześniej działy się rzeczy, o których należy pamiętać. Gdy Karol objął stanowisko dyrektora Muzeum II Wojny Światowej, część osób nie chciała się z tym pogodzić. Wchodził do budynku aleją, wzdłuż której ustawione były znicze. Nie padło ani jedno słowo, ale przecież to był hejt. Takie zachowania trzeba niwelować. Trzeba rozmawiać, także z najmłodszymi. Dzieci należy chronić, zanim dorosną, zrozumieją świat i będą umiały sobie z tym radzić. Dlatego walka z hejtem będzie ważnym obszarem działania fundacji.
W listopadzie w Rezydencji Prezydenta RP w Wiśle odbyły się warsztaty „Hejt OFF– Słowa Mają Moc!”. Dzieci obejrzały także spektakl Niebieska dziewczynka. To historia, która uczy tolerancji i pozwala oswoić się z tematem niepełnosprawności. Za nami już także panel pod hasłem „Hejt? Nie, dziękuję”. Prowadził go nasz syn Daniel, który w Gdańsku, podczas swojej działalności społecznej, wielokrotnie doświadczał hejtu. Ważny głos zabrali także dziennikarz i prezenter telewizyjny Filip Chajzer oraz ks. Tomasz Trzaska, który od wielu lat specjalizuje się w pomocy dzieciom i młodzieży po próbach samobójczych. Będziemy takie spotkania i warsztaty organizować cyklicznie. Walka z hejtem jest trudna, ale przecież „dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”.
Bardzo dziękujemy za okazję do krótkiej rozmowy specjalnie dla Czytelników magazynu „Integracja” i portalu Niepelnosprawni.pl. Zapraszamy do współpracy z Integracją na wielu polach, chętnie nagłośnimy Pani inicjatywy i programy – a docieramy do każdego zakątka kraju.
Życzymy realizacji planów, dobrego 2026 r. i radości w życiu rodzinnym.
ETR
Pierwszą Damą nazywamy żonę prezydenta kraju.
Pierwsza Dama Pani Marta Nawrocka, czyli żona Pana Prezydenta Karola Nawrockiego, wspiera, czyli pomaga osobom z niepełnosprawnościami.
Chce być blisko ich codziennych spraw i problemów.
Podczas gali Konkursu „Człowiek bez barier” wzruszyły ją historie osób z niepełnosprawnościami.
Na przykład:
Niewidoma badaczka dźwięku Izabela Dłużyk nagrywa przyrodę.
Żołnierz Rafał Korzeniewski, ranny w wojnie w Afganistanie, pomaga innym weteranom, czyli dawnym żołnierzom.
Młoda Ola Mieczkowska pokonała nowotwór, czyli ciężką chorobę mózgu, dzięki własnej sile i pomocy mamy.
Pani Marta Nawrocka zakłada Fundację pod nazwą „Blisko ludzkich spraw”.
Fundacja będzie działać dla osób z niepełnosprawnościami, ich rodzin oraz dzieci i młodzieży.
Ważnym celem jest pomoc mamom dzieci z niepełnosprawnościami.
Fundacja będzie organizowała wyjazdy i odpoczynek od codziennej opieki.
Fundacja będzie też walczyć ze złymi zachowaniami ludzi i uczyć szacunku w internecie i w życiu.
Artykuł pochodzi z numeru 6/2025 magazynu „Integracja”.
Sprawdź, jakie tematy poruszaliśmy w poprzednich numerach i jak można otrzymać magazyn Integracja.
